Jak to jest, że tylko nieliczni ludzie odnoszą sukces? Dlaczego mamy tak mało dobrych sportowców, menedżerów lub specjalistów?
Jeśli popatrzycie na swoich znajomych, to zapewne w większości są tak samo przeciętnymi ludźmi jak wy.
Śpią, pracują, jedzą, wolny czas spędzają przy piwie lub przed telewizorem. Ich życie przemija w oczekiwaniu na spełnienie marzeń, zamiast na pracy nad własnym losem.

Jakich żelaznych zasad trzeba przestrzegać, aby z każdym dniem być bliżej tego co chcemy osiągnąć? Najlepiej przejąć je w całości od ludzi, którzy już odnieśli sukces, a amerykańscy naukowcy wybrali najczęściej powtarzające się, więc je przytoczę.

1. Medytuj

Oprócz uprawiania sportu, zdrowej diety, odpowiedniej ilości snu, należy też zadbać o swój umysł poprzez codzienny kilku-kilkunasto minutowy relaks. Medytuj i przez kilka chwil odłącz się od całego świata.

2. Pracuj dużo

Jeśli marzysz o pracy 40 godzin tygodniowo, to nie licz na spektakularny sukces. Wbrew pozorom, szefowie dużych firm nie spędzają czasu na obijaniu się, tylko pracują po 12-14 godzin dziennie. Codziennie.

3. Wstawaj wcześnie

Najlepiej wstać, gdy konkurencja jeszcze śpi. Człowiek z rana jest najbardziej produktywny, więc zamiast marnować czas na wylegiwanie się w łóżku, lepiej zabrać się za pracę.
Naukowcy udowadniają, że ludzie wstający skoro świt są bardziej aktywni oraz szczęśliwsi. Mi także robi dobrze myśl, że zrobiłem sporo rzeczy, a na zegarku dopiero 8:00

4. Nie oglądaj telewizji. Czytaj.

Thomas Corley, autor książki ” Rich habits” pisze, że 67% ludzi bogatych ogląda telewizję tylko przez godzinę lub mniej dziennie. Dodatkowo tylko 6% ludzi sukcesu ogląda programy typu reality show, w porównaniu do 78% ludzi ubogich.
Podobnie wygląda to w odniesieniu do czytania książek, ponieważ 88% ludzi bogatych czyta min. 30 minut dziennie.

5. Rób wieczorem listę zadań

Przez kilka dni zmuszałem się do robienia listy zadań na następny dzień, aż weszło mi to w nawyk. Zamiast chaotycznie i w pośpiechu organizować dzień z rana, lepiej wieczorem spisać naprawdę istotne rzeczy do zrobienia.
Pomocna jest tutaj aplikacja Any.Do, z której korzystam od klku lat i jak dotąd nie stworzono niczego lepszego.

6. Naucz się mówić “nie”

Dewiza Warrena Buffetta – “Różnica pomiędzy ludźmi sukcesu i prawdziwymi ludźmi sukcesu jest taka, że ci drudzy potrafią powiedzieć “nie” prawie każdemu.
Nie wiem czy coś tu jeszcze warto dodawać. Musisz nauczyć się rezygnować z rzeczy bezsensownych, marnujących twój czas lub wymagających dużych nakładów pracy. Lepiej skupić się nad rzeczami, które rozwijają.

7. Rozwijaj sieć znajomych

Nieudacznicy zawsze obwiniają kogoś o załatwianie po znajomości. Pytanie czemu sami nie posiadają znajomości i nie mogę czegoś sobie ułatwić?
Posiadanie dużej ilości znajomych pomaga, bo twój znajomy ma znajomego, a ten ma wujka, który może pomoże. Warto odbić się na telefonie lub poświęcić 5 minut na rozmowę z mechanikiem, elektrykiem, dostawcą, księgowym, dzielnicowym itd.
To naturalne, że dla ludzi, których znamy nawet bardzo słabo, jesteśmy milsi i staramy się im pomóc.

8. Wyznacz sobie cele

Co musisz zrobić jutro rano? Gdzie chcę pojechać na wakacje? W jakich zawodach wystartuję w przyszłym roku? Gdzie chcę być za 10 lat?
Musisz dokładnie sprecyzować i być pewnym tego co chcesz robić i w jaki sposób chcesz do tego dojść. Samo powiedzenie będę bogaty, nie określa czy musisz otworzyć firmę czy też inna forma zarobku doprowadzi cię do bogactwa. Liczą się konkrety krótko i długofalowe, a nie wieczne marzenia.

9. Zarządzaj pieniędzmi

Dlaczego bogaci są bogaci, a biedni zawsze biedni? Bo jedni potrafią liczyć, a drudzy nie. To dlatego większość milionerów z totolotka w ciągu kilku lat staje się jeszcze biedniejsza niż była.
Im więcej zarabiasz, tym więcej wydajesz, a trzeba to wszystko optymalizować. Część na wydatki, część na inwestycje a część na oszczędności. Raz są lata tłuste a raz chude, ale zawsze trzeba być przygotowanym na chude.

Jak widać, nie ma miękkiej gry. Jeśli chcesz do czegoś w życiu dojść, to trzeba podwinąć rękawy i zapieprzać, a nie marnować czas przed telewizorem lub na użalaniu się, że inni mają lepiej.